Piotrek znowu chory, więc siedzimy w domu :( Jednak ja nie o tym. W związku z anginą czas był na pomiar temperatury. Piotrek w normie, czyli 37,8. Nawinął się Arek i zmierzyłem mu 35,5:
Tata: - Jak to? Arek! Ty nie żyjesz!
Arek: - Co???!!! Mam dopiero pięć lat i już nie żyje ?!
0 komentarze:
Prześlij komentarz