niedziela, 23 października 2011

Kolej na krzyżaka

Taka była radocha...

z podróży pociągiem...

do zamku krzyżackiego.

Na miejscu przywitał nas król.

Tych dwóch gości wygląda znajomo.

Do zdjęcia można pomachać także nogą.

Zjedliśmy całą beczkę kapuchy!

Udajemy się na górny zamek.

Krużganki.

Zobacz bracie kto tam przez okno wygląda...

Zaraz, zaraz. Przecież to my!

Przesadziłem z tą kapustą.

0 komentarze:

Prześlij komentarz